Witaj, u mnie już po sezonie, właściwie to sezonu zimowego na miętusa od dawna już w moim województwie w ogóle nie ma. Od grudnia do lutego okres ochronny. Podobnie jak Ty zacząłeś w listopadzie, tak ja zdążyłem w tym czasie raz pojechać na miętusa, ale nie widziałem go, niestety jak zwykle, chyba wyparowały w moich wodach... następnym razem.

Don't worry Lota@lota, na duże doświadczenie trzeba mieć dużo czasu... Damy radę.
Idzie zima i pora na miętusa, woda jest nadal "słaba", ale obserwuj ją, bo wiesz co z nią płynie - nie są to 50 cm wink
Prognoza po góralsku smile Tego roku zimy "astronomicznej" nie będzie tylko kalendarzowa, na eldorado miętusowe nic nie wskazuje, ale z pewnością będzie tych kilka tygodni popisowych. W ostatnich latach są to już tylko tygodnie ze względu na warunki pogodowe oraz wprowadzony okres ochronny zamiast regulacji rzek prowadzonych w mądry sposób, przez ludzi rozumiejących, że nie tylko my żyjemy na tej ziemi: w rzekach nawet tych małych też jest życie... itd. Wbrew pozorom dziś i dla tej ryby trzeba być czujnym oraz mieć refleks, nie w zacinaniu, ale aby trafić na ten moment tydzień, dwa. Trudno powiedzieć, ale po zimie w kwietniu miętusy jakby miały przerwę, może jest to okres przejściowy kiedy z menu zimowego przechodzą na proteinowe robaki, aby najeść się do syta przed letnim "letagrowaniem", w kwietniu jest jeszcze za wcześnie, ale maj obfituje w robaki. Stąd mimo wyraźnego ocieplenia o dziwo w maju widać miętusów ożywienie dlatego myślę, że masz szansę znaleźć wymarzoną majową miejscówkę na miętusa. Szukał bym jej w pobliżu zaciemnionych za dnia głębin, z których można udać się na szybką przybrzeżną ucztę nocą np. pod drzewami, gdzie miętus przypłynie na żerowanie. W takim miejscu łowiłem miętusy nawet w czerwcu, w wakacyjnych miesiącach praktycznie nie ma już opcji na łowienie tej ryby, jeśli nawet trafisz pod pyszczek będzie to tylko zwykły przypadek (rozumiesz różnicę i podobieństwo?!).
Jeśli nie w tym roku, to kolejnym, nawet setki kilometrów godzin stąd musi być więcej czasu na osobliwy cel.

P.S. Do umówienia się na ryby, może nie w tym roku, a przyszłym przyjdzie ta chwila i zgramy się w czasie.

Jak to wywnioskowałeś? Kiedy pisałem o majowych miejscówkach tak "...u mnie takich nie ma, nigdy się na taką nie natknąłem w maju", w tym miesiącu koncentruje się na innej rybie, a ładne miętusy przypadkiem się trafiały w maju.
Wychodzę tutaj z założenia, że przypadek nie istnieje i jeśli w maju miętus bierze przypadkiem (okazy miętusa) to znaczy, że można go połowić. Odpowiedziałem na pytanie Kiedy na ryby, która to odpowiedź / podpowiedź jak pisałeś nie dawała Ci spokoju i dzięki której dziś wiesz, że w maju też można łowić miętusy, ale na pytanie Gdzie dokładnie u Ciebie sam musisz sobie odpowiedzieć. Chyba, że chcesz bym przyjrzał się z bliska wodzie, w której łowisz ?:)
Chcąc pomóc podałem już wskazówki, popraw tylko swoje wnioski...
mam nadzieję, że nie będą to Miętusowe Pojedynki, a znajdziesz Majową Miejscówkę nie gorszą niż w zimie.

P.S. Dobrze, że uściśliłeś uproszczoną informacje o okresie ochronnym miętusa nad morzem... chyba już nikt nie pobłądzi w poszukiwaniach miętusa wink I jak coś namierzysz pisz... czekam na zaproszenie bo chętnie wybiorę się na miętusa smile

W grudniu - hmm, nie łap mnie za język, zaufaj zależy mi aby znaleźć wspólny konsensus - z mojego punktu widzenia i wód w jakich łowię (większość terytorium Polski), gdzie miętus ma okres ochronny w tym czasie.
W wodach, w których łowisz masz większe pole do popisu i chcę Ci pomóc, ale gdybym wytypował majowe miejscówki byłaby to fantazja, ponieważ u mnie takich nie ma, nigdy się na taką nie natknąłem w maju.
Miętus najlepiej żeruje i bierze w zimie i w tym czasie można namierzyć jego miejscówki i połowić miętusa, ale co z tego kiedy od czasu wprowadzenia okresu ochronnego nie można go w zimie łowić i od dawna nie miałem natchnienia szukać miętusowych miejscówek ze względu na przepisy. Okres połowu tej ryby skurczył się do minimum, dalej to już tylko "pojedyncze, podwójne... egzemplarze" które można złowić w maju. Teoretycznie najlepiej szukać ich wiosną w pobliżu głębin, ale ku Twojej informacji powiem, że łowiłem je i w czerwcu nawet w rzeczce 3 metry szerokości i może na metr głębokiej, ale weź pod uwagę, że kiedyś podobno były wszędzie i moim zdaniem jeśli chcesz znaleźć miejscówkę na miętusa w maju musi tam być głęboko.
Mój pomysł na wiosenną miejscówkę na miętusa jest taki, aby poszukać go w jeziorze, bo w rzece będą to "miętusowe pojedynki, pojedyncze, podwójne... egzemplarze" (w wodach, w których łowię 50 to okaz).
Chyba, że wymyślimy coś naprawdę mocnego np. "Turbo Gnojaki" i nawet na bezrybiu będą brać... k. j. mać wink
"Technika Marcowego Eldorado Miętusa, Która Działa w Polskich Wodach"  idea [ Top Secret - Copyright RTW ]
W rzece największe miętusy biorą w nurcie, z dnem piaszczystym i kamienistym, znalezienie odpowiedniego miejsca, właściwej rynny bywa kluczowe, kolejny klucz to przynęta... niezłe rozrabiaki, gratka dla poszukiwaczy skarbów.

A propos. Wprowadzone przepisy (okres ochronny miętusa) są dla mnie jakimś nie porozumieniem, kiedy ryba ta teoretycznie żeruje tylko w zimie, a latem zapada w letarg i praktycznie nie mamy szans, aby połowić miętusa. Jest to trochę tak jak ze znakami na naszych drogach, zamiast zrobić nową drogę stawia się znak uwaga dziury. Z miętusem kiedy żeruje wprowadza się przepis nie można łowić zamiast stworzyć warunki do egzystencji tej rybie, zbudować nie tylko nowe tamy, ale i porządne przepławki (nad morzem nie ma okresu ochronnego miętusa, dalej miętus już nie ma szans dopłynąć przez te wszystkie tamy, więc co... jest okres), przeprowadzać przemyślane regulacje rzeki nie niszcząc naturalnych siedliski, kryjówek tej ryby pozwalających jej spokojnie "przespać" lato, aby nie musiały spływać, gdzie, do morza?
A zarybianie miętusem? Co z najbliższą mi rzeką, nie tylko Odrą, w której miętus mógłby mieć znakomite warunki Nysą Kłodzką i pobliskimi rzeczkami, czy były kiedyś zarybiane, kiedy? Czytałem, że tam gdzie miętus (jeszcze) jest rzeki, rzeczki "nadmorskie" są zarybiane tą rybą, o zarybianiu rzek Opolszczyzny nie ma żadnych informacji na ten temat - tam gdzie on jest zarybiamy, tam gdzie go nie ma nie zarybiamy... i tutaj wszystko na przekór!?
Nie tylko pogoda jest niesprzyjająca tej rybie!

P.S. Tak, fajnie byłoby złowić takiego smoka, ale w Polsce nie szybko tak się stanie, jeśli w ogóle - Życzę Tobie Tego.
Jeśli jednak przez kolejnych X lat maiłbyś być fantastą, może lepiej kolejną podróż za miętusem zaplanujmy bliżej bieguna...

P.P.S. Odpowiedź na Twoje pytanie ująłem w słowach "...gdzie, do morza". Chyba wiesz, że tam muszą być.

W grudniu... kiedyś nie było, ale teraz jest okres ochronny, więc po co pisać, że wówczas biorą większe.
Jak już pisaliśmy miętus zwykle dużo wędruje i zimą i wiosną jest w innych miejscach, a tam gdzie można łowić go w różnych porach roku występuje "pojedynczo" i trzeba czasu, naprawdę naszukać się miejsc, w których można połowić zimą i wiosną.

np na moich majowych miejscówkach (mam 3)nigdy nie złowiłem miętusa w zimie,a na zimowych miejscówkach (tam zaczynałem poszukiwania majowych miętusów) wyniki miałem mizerne (tak jak piszesz) lub zerowe.

A coś konkretniej gdzie, jakich miejsc szukać na miętusa w maju (wiosną i zimą też, lepiej w silnym nurcie, czy bliżej brzegu, na płyciźnie, czy w głębokich dołach), tak aby połowić (mając nie wiele czasu na poszukiwania).
Nad morzem są znacznie ciekawsze wody na miętusa i jest duże pole do popisu, w wodach w których łowię miętusa większość wędkarzy na wędce nigdy nie widziała, tylko na obrazku, więc z pewnością mamy różne wyobrażenie okazu tej ryby - zerknij na jedno z moich ulubionych zdjęć miętusa. Nie jeden mimo, że jest to real foto powie - fantasta - widać, że zdjęcie jest z photoshopa, to chyba jakiś sum itp. itd. Otóż nie, to jest mój wymarzony miętus smile
... Smok marmurowy, przez którego nie mogłem dostać się do snu w nocy, miewałem przewidzenia, słyszałem śpiew syren, wpadałem w brutalny żywioł, walczyłem z wyobrażeniami, których nikt inny nie widział wink i powodziło mi się.

http://forum.rtw.org.pl/img/burbot-world-record-sean-konrad.jpg
Wiosenny miętus, złowiony z rana w ostatnich dniach marca.

Jak podoba Ci się ten miętus i jak mają się tutaj nasze okazy, albo rekord?
Pozdrawiam z uśmiechem
Malinowy Smok

P.S. Kolejną podróż za miętusem zaplanuje chyba bliżej bieguna...
muszę jeszcze tylko znaleźć środki, zmontować ekipę i następna wiosna będzie dla nas.

Wyraźnie widać, że z wędrówkami miętusa coś jest nie tak, na tarło potrzebuje on lodowatej wody, a kiedy ma się ona na tyle ochłodzić kiedy ostatnimi czasy w zimie mamy "jesień" (i latem też "jesień"), a także nie korzystne stany wody itp.
Wielokrotnie doświadczyłem, że z godzinami żerowania miętusa nie ma reguły i nawet kiedy nie biorą warto zostać dłużej, ponieważ nie wiadomo, czy dzisiaj jest ten dzień, że zaczną brać dopiero po 23:00 i w ciągu kolejnej godzinki złowimy 2, 3, a może 5 smoków marmurowych smile
Z przynęt w naszych wodach przede wszystkim filet, co ciekawe płoć jest znakomita i zwykle więcej brań mam na główkę, kolejna przynęta to rosówka z innymi typu wątróbka, konserwa itp. przestałem już eksperymentować, chociaż ostatnio skusiłem się na kolejne eksperymenty z pelletami (sumowe, węgorzowe... dodałem do zestawu koszyczki z własnej roboty zanętą), ale nie pomogło (odniosłem wrażenie, że nęcenie miętusa nic nie daje). Zimą świeży filet, na wiosnę mogą to być mrożonki, rosówki. W maju nie jeżdżę na miętusy (o tej porze roku wybieram nowy cel - w zależności od miesiąca łowię różne ryby), miętus w maju brał na robaki, rosówkę i zwykle były to pojedyncze ładne sztuki łowione przy okazji nocnej majowej zasiadki na inne ryby. Tutaj zapytam, czy Sekret, który przede mną odkryłeś gnojaki (kopane, czy kupowane) w maju przyciąga drobne miętuski, czy są to duże miętusy - okazy (listopadowe).
Gdybym poprosił Cię o naniesienie korekty do wykresu brań miętusa będącego na tej stronie http://rtw.org.pl/portal/brania-i-zerow … ul,16.html jak wyglądał by Twój wykres brań?

Bardzo ważne spostrzeżenie, które chodziło mi po głowie... że miętusy w ciepłe zimy nie wędrują, może w ogóle się nie trą ponieważ woda jest za ciepła? Stąd trafienie okresu i miejsca jest trudne, praktycznie kończące się powodzeniem w Twoim przypadku kiedy znajdujesz na tyle czasu, aby regularnie jeździć na miętusa.
Godziny brań w zależności od pory roku, za najlepsze uznaję 18:00-24:00. Po dwunastej mam śpiączkę, zasypiam na stojąco, więc dłużej nie siedzę, choć bywały wyjątki kiedy to łowiłem po kilkanaście w jedną noc - po prosu brały i nie mogłem przespać takiej pięknej nocy wink
Co do przynęty. Jeśli marmurowych nie ma w danej wodzie... naturalnie nie pomaga żadna przynęta - przerobiłem ich wiele, ale jeśli piszesz, że jest coś Ekstra !? Nie jeżdżę regularnie i mogłem coś przeoczyć.

P.S. Dziękuję za potwierdzenie na przykładach wędkarzy i rybaków teorii "braku wędrówek miętusa..."
i tego co idzie za takim ociepleniem. Wkrótce na miętusa będziemy musieli wybrać się w chłodniejsze strony świata?
Chciałbym mieć więcej czasu na to hobby i miętusa smile

Zgadza się, zimy od dawna nie było, woda kiedy jest okres "wędrówek" miętusa niska - niekorzystna i kilka innych czynników składa się na to, że złowienie tej ryby w ostatnich latach jest trudne, aby złowić jednego miętowego trzeba się najeździć i nie tylko umieć, ale i mieć czas wykorzystać nadarzającą się sprzyjającą okazję, ale najczęściej wówczas nie ma na to czasu, a wyjazd w przypadkowy wolny dzień zwykle kończy się... miłą pogawędką przy ognisku. Z ostatniej miętusowej wyprawy jedno co nam się udało to właśnie ognisko (były też bobry - chyba przez te ciepłe zimy jest ich jakiś wysyp, są wszędzie).
Łowię w Odrze (opolskie, dolnośląskie), Nysie i innych dopływach tych rzek, w zależności od pory roku i warunków. Z powodu słabych efektów na tych rzekach chciałem spróbować na jeziorach, ale do najbliższego mam jakieś 60 km i nie miałem jeszcze natchnienia, aby taki kawał jechać za rybą w pogodę pod miętusem.
Łowiłeś na jeziorach, ciekawe jak jest z miętusem na morzu?
Napisałeś szczególnie ciekawą rzecz o stosowaniu majowych przynęt, które okazały się kluczem do sukcesu?
Czyżbyś poznał Sekret smile

Witaj Lota lota,
tak się składa, że też lubię łowić miętusy.
Problem jest jednak taki, że w ostatnimi czasie nie mogę ich namierzyć,
u mnie w tym roku 3 wyprawy miętusowe były... i stety, niestety nie ma czym się pochwalić.
Może nad morzem jest ich więcej, jak wyniki u Ciebie?

Lota@lota napisał/a:

Siema jestem Siwy ze Szczecina. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów oraz administratorów. Jeden z nich (Malina) jakiś czas temu namieszał trochę w mojej wędkarskiej pasji stąd znalazłem się tutaj  wink

Siema, chyba mam talent do mieszania... ku woli sprostowania administrator i twórca tego wszystkiego, gdzie możemy dzisiaj wymienić się informacją i stać się lepszymi wędkarzami jest jeden smile

P.S. Cieszę się, że jest nas więcej, którzy mają podobnego "hopla",
poza tym znaczy to... nie taki świat straszny jak go malują, jest ktoś kto cię rozumie.

11

(4 odpowiedzi, napisanych Hyde Park)

Działo się w Poznaniu...
www.facebook.com/rtworgpl/
kliknij i zobacz jak było w miejscu spotkań pasjonatów, zarówno tych doświadczonych z wieloletnim stażem i ogromną wiedzą, amatorów, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę wędkarską.

Targi Wędkarskie

Targi Wędkarskie - prezentacja najlepszych firm z kraju i zagranicy oraz gwiazdy światowego wędkarstwa,
polscy i zagraniczni mistrzowie!

12

(4 odpowiedzi, napisanych Sprzęt wędkarski)

Tłumaczenie; kupiłem ten sprzęt okazyjnie za parę złotych... no dobrze w cenie nowej szminki wink
A propos prezentu, na który można przeznaczyć max. 300 zł. Nie pisałem o wędziskach, kołowrotkach itp. ponieważ do tego wymagane są dokładniejsze wskazówki, ponadto w tej cenie z zestawów wędzisk można kupić coś fajnego dla amatora, ale na porządny sprzęt potrzebne jest więcej pieniędzy - (nie) czarujmy się - podobnie jak na zestaw porządnych kosmetyków smile

13

(4 odpowiedzi, napisanych Sprzęt wędkarski)

Na prezent dla wędkarza na urodziny jest wiele pomysłów
i zależnie czy chcesz być bardziej ekstrawagancka, efektowna, czy praktyczna...
mamy duży wybór poprzez ubiór, akcesoria do super sprzętu wędkarskiego.
Niespodziewany prezent to zapewne fajna piersiówka plus Jack Daniels smile
w zestawie, ale może bez jajek niespodzianek wink
Akcesoria takie jak porządna latarka, nóż, ale z nożem należy uważać,
gdyż pomimo że może być to fantastyczny i bardzo praktyczny prezent codziennego użytku,
kiedy podarujemy komuś nóż ten ktoś powinien za niego zapłacić
chociażby symboliczną złotówkę, aby nie przeciąć przyjaźni między wami.
Myślę, że dobra będzie Torba wędkarska, która zawsze przydaje się wędkarzowi.
Można do niej wrzucić/dorzucić pudełko lub pudełka na akcesoria,
należy tutaj wiedzieć, czy wędkarz preferuje metody wędkowania gruntowe i spławik,
czy woli spinning. Inna torba będzie dobra do łowienia na spławik i inna do spinningu.
Porządna torba wędkarska będzie praktyczna i w tej cenie nieco ekstrawagancka.

P.S. Też mam urodziny w listopadzie, ale byłem o dzień szybszy.

Wszystkiego Najlepszego smile

14

(2 odpowiedzi, napisanych Sprzęt wędkarski)

Cześć,
jeśli łowisz na niewielkich stawach, tutaj to zwykle jest dobra zabawa ze spławikiem.
Po pierwsze lekka wędka spławikowa 5-25 gram wyrzut, długość 3.90 m min., ale lepiej 4,20 m, 4,50 m max. na białą rybę.

Aby wędka spełniała swoje zadanie musi być droższa, na stawy za 150 zł można kupić cosik fajnego plus kołowrotek,
musisz wziąć kija w ręce, wyczuć, w przeciwnym przypadku będziesz trzymać w ręku topór (do mięsa) nie wędkę (na ryby).

Po drugie coś na większą rybę... łowienia z gruntu na małych stawach nie polecam, dużo mułu zestaw w nim tonie.

Na jeziora to już inna sprawa po pierwsze feeder średni (na grunt), po drugie to zależy co chcesz łowić.

Podsumowując na początek spławik, wędka Tele Match będzie dobra na większy staw i na jezioro, dalej na grunt wędka Feeder (dwie wędki to podstawa, niezbędne minimum).
Warto też kupić karpiówkę jeśli planujesz złowić Big Fish'a.

Narka smile

Rozmyślam na temat sprzętu wędkarskiego i chcę zapytać o Waszą znajomość tematu oraz opinie na temat firm produkujących sprzęt wędkarski, które firmy są najlepsze - mam tutaj na myśli przede wszystkim wędki i kołowrotki.
Nie ukrywam, że z zaciekawieniem poczytałbym o żyłkach, plecionkach, haczykach, przynętach spinningowych i innych wyjątkowo dobrych produktach wędkarskich.

Zaproponowałbym podział firm na produkujące sprzęt z najwyższej półki - znane, słynne, legendy na całym świecie
i średniej półki charakterystyczne dla kraju np. Polski.

Wstęp do rankingu sprzętu wędkarskiego. Moim skromnym zdaniem...
faworytami są Daiwa produkująca najwyższej klasy wędziska i ABU Garcia ze swoimi słynnymi kołowrotkami,
super też jest DAM - legendarne kołowrotki i wszechstronne Shimano
oraz u nas mało popularny Shakespeare o ponad 100 letniej tradycji.

Mam nadzieję, że nie zawiedziecie i wyrazicie swoje zdanie,
z niecierpliwością czekam na Wasze propozycje TOP FIRM WĘDKARSTWA.

TOP FIRM i MARKI WĘDKARSTWA
* Zaproś swoich znajomych do dyskusji.

Część postu edytowana z uwzględnieniem odpowiedzi na temat
udzielonych poniżej przez wszystkich użytkowników forum.

Marki i firmy sprzętu wędkarskiego z najwyższej półki - Świat

  1. ABU Garcia

  2. Daiwa

  3. D.A.M

  4. Shimano

  5. Shakespeare

  6. Cormoran

  7. Mitchell

  8. PENN

  9. RYOBI

  10. St Croix

  11. Garbolino

  12. Browning

  13. BALZER

  14. SPRO

  15. Okuma

Polska - u nas dominuje sprzęt z średniej półki
zaglądamy też na najniższą półkę, podobnie często jak i na najwyższą

  1. Wędki - Mikado: najwyższa jakość w rozsądnej cenie; Robinson; Konger; Jaxon; Mistrall

  2. Kołowrotki - Shimano: wysoka jakość, mocne, niezawodne; Cormoran, Dragon

  3. Żyłki - Stroft: dobra, ale droga; Trabucco

  4. Haczyki - Owner: ostre, mocne i drogie; Mustad; Gamakatsu; Kamatsu

  5. Spławiki - GUT-MIX: dobre jakościowo i cenowo; M-A-T

* Zaproś swoich znajomych do dyskusji.

16

(2 odpowiedzi, napisanych Przynęty i zanęty)

Witam,
jakiś czas temu stosowałem Sensas'a - mówiąc krótko.

Po pierwsze: ciekawe co masz na myśli pisząc profesjonalne zanęty?
Czy tzn. takie które same przyciągną ryby na odległości kilometra wprost na haczyk  smile
Obawiam się, że może być ciężko z taką.

Po drugie Sensas i inne..., ale jest drogo i jak na cenę szału nie ma, ale warto spróbować.

Kiedy przetestujesz już masę zanęt możesz jednak dojść do wniosku, że jedyną niezawodną zanęte samemu trzeba przygotować, pamiętając przy tym, że nie sama zmielona, zapachowa, pod kolor "pasza" się liczy, a grubsze składniki.
Z naturalnych np. ziarna.

17

(3 odpowiedzi, napisanych Sprzęt wędkarski)

Witam,
na szczupaka, okonia i karpia nie ma uniwersalnego sprzętu.
Można jednak tutaj kupić karpiówkę będzie dobra na karpia i na szczupaka, który potrzebuje dość sztywnego wędziska, tak aby przy zacięciu ryby dać zębatemu po zębach, podobnie z karpiem.
Miękkie wędzisko oznacza dużo chybionych zacięć, jeśli nawet zatniesz ryba odczepia się po krótkim holu, dlatego dość sztywne wędzisko - karpiówka 60 gram wyrzutu (i więcej); 3,6 m długość. Taki sprzęt jest droższy, ale powinienieś patrzeć pod tym kątem i w cenie jaką chcesz/możesz przeznaczyć.

Inne sprawa, którą powinieneś wziąć sobie do serducha na początku, że zaczynając przygodę z wędkarstwem nie nastawiałbym się aż tak na szczupaki, czy karpie, które nie biorą na zawołanie, aby się nie zniechęcić, a zaczął ćwiczyć umiejętność posługiwania się wędką na białej rybie... krótko mówiąc, trzeba trochę potrzymać wędkę i nie wymiękać, aby były efekty.

Na stronie: http://forum.rtw.org.pl/topic29-jaka-we … acego.html był temat poruszony.

18

(9 odpowiedzi, napisanych Sprzęt wędkarski)

Początkujący wędkarze lubią łowić na spławik, myślę że wędka do metody spławikowej będzie tutaj odpowiednia.
Dla początkującego nie szukałbym dwu, trzy częściowych wędek, a lekką wędke teleskopową, powinna ona mieć długość co najmniej 4m (ewentualnie 3,9m) i nie więcej niż 4,5m, wyrzut 5-15 gram (do 5-20).
W sklepie należałoby pytać o wędki w rodzaju "odległościówka teleskop", często wędka taka oprócz logo firmy ma napisy typu match, tele match. Cena od 100 zł można już coś ciekawszego znaleźć, dla bardziej zaawansowanych sprzęt od 200 zł, dla początkujących wędkarzy z wyobraźnią w 150 zł powinniśmy się zmieścić smile
Ponadto skoro wędka, musi też być kołowrotek, nie duży, lekki, tak aby mieścił na szpuli do 150m żyłki 0,20mm, żyłka na takiej wędce mogłaby być i 0,14mm, ale początkujący będzie ją urywał, dlatego proponuje grubszą.
Zwykle kiedy się już młody wędkarz nieco rozkręci jedna wędka nie wystarczy, dwie to niezbędne minimum...

19

(1 odpowiedzi, napisanych Metody wędkowania)

Spinning 2011, a za trzy tygodnie koniec roku.
Prośba, edytuj temat na bardziej uniwersalny.
Pozdrawiam

20

(1 odpowiedzi, napisanych Przynęty i zanęty)

Dotychczas nie próbowałem robić kogutów, ale podobno warto ponieważ są bardzo skuteczne przede wszystkim dzięki agresywności i odmienności od innych popularnych przynęt.

Teoretycznie aby zrobić koguta potrzebne są nam główki z drutem, tak aby można było zamontować na takiej główce kotwicę. Koguta można wykonać też na gotowej główce z pojedynczym hakiem, np. dla koguta na pstrąga, na inne drapieżniki raczej kotwiczka.

Kogut główka

Potrzebne będzie nam jakieś imadełko w którym przymocujemy gówkę.

Kogut mocowanie

Do przmocowanej główki w imadełku po pierwsze montujemy kotwiczkę i następnie wiążemy pióra.

Extra pióra można kupić w sklepach, naturalne, farbowane, jest ich masa, można też zdobywać je na własną rękę, wspinać się po nie na drzewa i jak kto lubi.
Do wiązania potrzeba jest nić, mocna dratwa, albo jeszcze lepiej np. sznureczek kolorowy z warkocza koleżanki i klej (superglue może nie, raczej wodoodporny klej). Wiązanie zaczynamy od najdłuższych piór, kończąc na krótkich piórkach przy główce.
Dalej można też wzbogacić nasze koguty innym dodatkami wabiącymi - wabikami smile
I w ten sposób uzyskujemy efektownego, agresywnego i daj... skutecznego koguta.

Koguty na ryby

Teoretycznie nic trudnego, jeśli dasz radę zrobić coś fajnego daj znać.

21

(2 odpowiedzi, napisanych Wędkarstwo i wędkowanie)

Ooo...
aby były nagrody, potrzebni są sponsorzy.
Jak dotychczas znalazł się jeden sponsor przez ile to już lat - od 2006 roku istnienia Portalu.
Tak, ale skoro jest jeden, to teraz pójdzie z górki smile
A props, obecna nagroda jest jaka, jak nie fajna !?

buds206 napisał/a:

Zainteresowanie publiki

, tym to musisz się zająć, sam nie dam rady, muszę szukać sponsorów na fajne nagrody i Twoje gratisy heh.

buds206 napisał/a:

Musi to dotyczyć wszystkich

, a teraz jest dla kogo jak nie dla każdego zainteresowanego wędkarza?
Wędkarza który może coś ciekawego opublikowć, czy napisać.

buds206 napisał/a:

jakieś gratisy

, może wstępnie powiedz tylko coś więcej o tych fajnych nagrodach.

22

(5 odpowiedzi, napisanych Przynęty i zanęty)

One tak, a rybki nie. Czy to znaczy, że rybki są sprytniejsze? Coś tutaj nie rozumiem.

23

(5 odpowiedzi, napisanych Przynęty i zanęty)

8artur napisał/a:

Na krąpie i drobnice każda zanęta będzie dobra.

Wiesz, Ameryki nie odkryłeś, w co wierzysz nie moja w tym głowa (w sensie zmartwienie), ale spoko i ciekawie piszesz.

8artur napisał/a:

Wszystko to złożyło się na jego sukces.

Odpowiadam na post, ponieważ wspomniałeś o sednie rzeczy, a co znaczy wszystko?

Tak jakbyś miał wszystko przed oczami i nie widział, największym tutaj sekretem jest nie tylko zwabienie ryb w łowisko co można osiągnąć rewelatorem, ultrabitem, czy inną super zanętą nie koniecznie ze sklepu, ale zatrzymanie ryb w tym łowisku, a to jest już zwykle sztuka (zdarzają się wyjątki, może kilka dni w roku). Ten sekret w moim przekonaniu tkwi w grubej zanęcie, musi być coś grubszego w zanęcie, aby zatrzymać stado dużych ryb, sama sypka zanęta nie sprawdza się chociażby był to ultrabite z feromonem na leszcza.
Można stosować kukurydzę, makaron jeśli miejscowy i co dzień masz czas pójść na łowisko.
Nie każdy ma tyle czasu, dlatego kiedy masz tylko weekend, jeden dzień... szybciej jest sprecyzować co chcemy złowić, tak na leszcza nieco zanętowej rewelki plus pęczak i jest dobrze (pęczak jest wystarczająco gruby i lubiany), dalej to już tylko trochę techniki, nie płoszymy ryb z łowiska, a łowimy.

Secret success! Nie pomylić feromonu na leszcza z feromonem działającym tylko na płeć przeciwną, ponieważ przy grubym portfelu kto wie, można i zostać samcem alfa smile

24

(5 odpowiedzi, napisanych Przynęty i zanęty)

Nie mogłem się oprzeć wink
zakupiłem i testowałem zanętę przez jakiś czas, byłem z nią trzy razy na rzece i drugie tyle na wodach stojących.

Po kilku próbach rewelacji może nie było, ale miałem ciekawsze efekty niż kupując zanętę w sklepie.

Jest jedna ryba, która zawsze brała na rewelator i na wodach płynących i na stojących.
Piszę tutaj o rewelatorze w jego naturalnej formie bez żadnych dodatków, a rybą tą jest krąp.
Rewelacyjna zanęta na krąpia i na drobnicę, nawet na stawie gdzie wrzuciłem do wody pozostałość zanęty sprzed dnia łowiąc żywca weszły w nią ładne krąpie, jak na staw takie krąpie to już rewelka smile

Raz na kilka wypadów zdarzyło mi się, że nie było widać żadnego pozytywnego efektu nęcenia, wręcz przeciwnie zapanowało bezrybie - może w ten dzień na tym miejscu żadnej ryby nie było w wodzie. Zwykle jednak wybierająć się na to samo miejsce z zanętą sklepową, a ręcznie robionym rewelatorem to rewelator dawał ciekawsze efekty. Zanęta oczywiście nie tylko działa na krąpia, ale aby łowić inne gatunki ryb wbrew temu co pisze autor trzeba samemu wzbogać zanętę o odpowiednie składniki (tylko, czy to jeszcze rewelator) i jak zdążyłem zaobserwować trzeba tutaj zachować umiar i nastawić się na jeden gatunek ryby. Sam rewelator jest super na krąpia, po skomponowaniu go z własnymi dodatkami, za którymś razem doszedłem do leszczy.

Najlepszy sezon tego roku na białoryb już za nami, ale można jeszcze na płoć wyskoczyć, może wymyślę do tej zanęty coś płociowego... RewPloc !

Witam serdecznie,
mam prośbę.

Od dawna na stronach Rekreacja i Turystyka Wędkarska jest konkurs wędkarski "Wędkarz Roku", ale zainteresowanie konkuresem jest małe, aż zastanawiam się czy konkursy Was interesują, czy to... nie mądry pomysł.

Chciałbym, aby konkurs cieszył się większym zainteresowaniem i stąd prośba.
Co powinien mieć konkurs wędkarski, w którym chętnie weźmiecie udział?